W dniach 9-20 lipca 2008 r. odbywał się kurs, w którym brałem udział na Ratownika WOPR organizowanego przez Rzeszowski (Podkarpacki) WOPR. 4 dnia kursu zostałem zastraszony i wyrzucony z niego przez instruktorów. To jak był prowadzony ten kurs jak też to co się działo na kursie i po nim do dnia dzisiejszego jest aż trudne do uwierzenia.
Strona powstała w celu konstytucyjnego wyrażenia swojego zdania i walki o sprawiedliwość oraz prawdę przed zbyt dziwnym zbiegiem okoliczności jakie krążą wokół tej całej sprawy.
Do dnia dzisiejszego nikt nie podejmuje inicjatywy by wyjaśnić co tak naprawde działo się na tym kursie.
To co do tej pory się wydarzyło:
1. Pod pretekstem zniesławienia instruktorów WOPR Policja z nakazem rewizji przeszukania pomieszczeń mieszkalnych, w którym rzekomo mieszkam wpada do mieszkania moich rodziców i zabiera jednostkę centralną komputera.
2. Zarząd Główny WOPR po skierowaniu kolejnych pism ucichł i nie odpisuje.
3. Dwukrotnie odrzuca się moje zawiadomienia o popełnieniu przestępstw na kursie.
4. Prowadzi postępowanie karne przeciwko mojej rodzinie.
5. Monitorowanie i śledzenie mnie oraz mojej rodziny poprzez operatora dostępu do internetu.
6. Do dnia dzisiejszego Rzeszowki WOPR nie oddał w całości pieniędzy za szkolenie.
7. Ciągle odmawia mi sie wglądu w akta spraw.
8. Od prawie roku czasu nie postawiono mi ani zarzutów ani nie umorzono postępowań.
9. Do dnia dzisiejszego nie dostałem pokwitowania za sprzet wypożyczony na kursie.
10. Użyto niewspółmiernych środków wobec zarzucanych mi czynów.
11. Zaangażowano w tą sprawę próby postawienia mi zarzutów ogromne pieniądze podatników na Prokurature, Wydział Śledczy, Policje i inne.
12. Zostałem dyscyplinarnie wydalony z Rzeszowskiego WOPR (w składzie komisji dyscyplinarnej był instruktor, który prowadził ten kurs)
13. Do dnia dzisiejszego nikt nie zajął się pobieraniem opłat za materiały dydaktyczne pobierane w czasie kursu bez powkitowań.
14. Do dnia dzisiejszego nikt nie wyjaśnił ciągłych zmian treści dot. sprawy na stronach Rzeszowskiego WOPR.
15. Do dnia dzisiejszego Rzeszowski WOPR nie wydał mi karty pływackiej zrobionej w 2003 r.
16. Do dnia dzisiejszego Rzeszowski i Podkarpacki WOPR nie udzielił mi informacji nt. zarządu i osób zasiadających w WORP Rzeszowskim i Podkarpackim((w piśmie przekierowano mnie na stronę, która nie istniała)
17. Zablokowanie przez Wydział Śledczy strony rzewopr.yoyo.pl z informacjami dotyczącymi kursu na Ratownika 2008 r. oraz innych.
18. łamanie praw wolności słowa i wyrażania swojego zdania i opinii
19. Posądzenie mnie przez prokurature o zniesławienie za pośrednictwem środków masowego komunikowania się pracowników WOPR tj. o przestępstwo z art. 212 & 2kk.
20. Przewlekłość w postępowaniach przygotowawczych Prokuratury.
21. W prokuraturze dla m. Rzeszów traktuje się mnie jak ŚMIECIA !!!!
22. Przesłuchuje się mnie w celu zeznawania przeciwko mojej rodzinie.
I wiele wiecej. A kto zapłaci teraz za to wszystko?
materiały:
http://www.wykop.pl/link/93028/rzeszowski-wopr-cala-prawda-a-szkoleniach
Pismo wysłane do Rzeszowskiego WOPR:
kursSolina2008.doc
kontakt dla mediów tylko wyłącznie przez mojego rzecznika:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.





